Wiecznie żywa legenda Queen
“The Cosmos Rocks” – pierwszy po blisko 13 latach przerwy studyjny album Queen trafia na rynek. Płyta, dedykowana Freddiemu Mercury, została zangarna z udziałem Paula Rodgersa.
Ten album to w pełni zespołowe przedsięwzięcie. May, Rodgers i Taylor tworzą całkowicie demokratyczny zespół, nawet w kwestii równego podziału wpisów na liście wykonawców. Dedykowanie tego albumu legendarnemu liderowi grupy Queen – Frieddiemu Mercury świadczy o tym, iż członkowie zespołu nadal czują jego obecność na tyle mocno, aby zadedykować mu w całości swoje nowe dzieło – po blisko 13 latach od ostatniego albumu studyjnego Queen.
Można zadać sobie pytanie, co Rodgers, który przejmuje kontrolę jako główny wokalista we wszystkich trzynastu utworach myśli o tym, że cała jego praca została zadedykowana człowiekowi, którego miłośnicy wciąż modlą się przy ołtarzu grupy Queen.
Brian May i Roger Taylor nigdy nie bali się przyznać do tego, że obecność zespołu na scenie to w dużej mierze zasługa właśnie Mercury’ego oraz, że jego niezwykła kreatywność działała cuda w studio nagrań. Przyznają oni także, że nawet dzisiaj wciąż brakuje im Freddiego.
Jeżeli zaś chodzi o Rodgersa, może być spokojny mając świadomość tego, że Mercury zawsze uważał go za jednego z najlepszych wokalistów swoich czasów. Powszechnie wiadomo, że Mercury bardzo chętnie zaglądał do londyńskiego klubu Marquee czy też każdego innego lokalu w Londynie kiedy Rodgers akurat występował tam ze swoim zespołem Free. W przeszłości Mercury często mówił, że album „Fire and Water” zespołu Free jest jednym z tych albumów, który wywarł największy wpływ na grupę Queen. Co więcej, Rodgers zagrał już jako formacja Queen + Paul Rodgers wystarczająco dużo w całości wyprzedanych i entuzjastycznie przyjętych koncertów, aby wiedzieć, że nagranie płyty zostanie dobrze odebrane.
- Czy tego typu płyty to wciąż jeszcze „albumy”? Nie wiem. Ale to naprawdę, naszym zdaniem, jest album w dawnym tego słowa znaczeniu – coś, co można włożyć do odtwarzacza i przesłuchać w całości, to coś, co zabierze nas w podróż… motywy i tony są od siebie oddalone, niemniej to pewne wyzwanie dla słuchacza, zaproszenie do tego, aby na godzinę odłożył wszystkie sprawy na bok i dał się wciągnąć i przeżyć coś nowego – mówi Rodgers.
- Wydawało nam się, że w dzisiejszych czasach niewiele osób w ten sposób myśli – płyty CD w dużej mierze to dzisiaj zbiory utworów, często produkowane przez różne ekipy, zebrane w sposób nieuporządkowany, z tą myślą, że ludzie i tak zmienią ich kolejność na swoich iPodach. Oczywiście zawsze jest taka możliwość! Ale naszymi nauczycielami byli Beatlesi, Hendrix blues i soul… – to wystarczy, aby dostrzec to, jaki jest nasz cel – dodaje.
Płyta “The Cosmos Rocks” została nagrana i zmiksowana w studio Taylora – The Priory, w okresie od listopada 2007 r. do sierpnia 2008 r. Współproducentami i aranżerami są Joshua J Macrae, Justin Shirley-Smith oraz Kris Fredriksson. Płyta ta to pierwszy album z nowo nagranym materiałem zespołu Queen i Paula Rodgersa, odkąd razem zaczęli grać w 2005 roku i jednocześnie pierwszy album studyjny grupy Queen od roku 1995.
Pierwszy singiel z nowej płyty to utwór „C-lebrity” – zdaniem Rogera Taylora „komentarz autorów na temat czasów, w których żyjemy”. – „C-lebrity” to tak naprawdę komentarz na temat współczesnego rozumienia sławy – sukcesu i całej reszty, która się z tym wiąże. Wystarczy pokazać się w telewizji – talent się już nie liczy. „Celebrity” to wyraz dzisiaj nadużywany, który stracił już swoją wartość. Myślę, że utwór ten pokazuje, że nie straciliśmy ani trochę humoru grupy Queen! – mówi Taylor.
Wydanie płyty zbiega się rozpoczęciem przez zespół Queen i Paula Rodgersa w połowie września trasy 33 koncertów.

