Trzy razy Andrzej Żuławski

Trzy wyjątkowe filmy kontrowersyjnego, ale zarazem świetnego reżysera Andrzeja Żuławskiego ukażą się 21 maja w jednym zestawie DVD. „Trzecia część nocy”, „Diabeł” i „Na srebrnym globie” to filmy, o których wiele osób słyszało, ale niewiele je oglądało, ponieważ nigdy nie były skierowane do szerokiego rozpowszechniania.
„Trzecia część nocy” była pełnometrażowym debiutem Żuławskiego z 1971 roku. Akcja filmu (scenariusz napisali wspólnie reżyser i jego ojciec Mirosław Żuławski) rozgrywa się w czasie niemieckiej okupacji, która w ujęciu reżysera jest apokalipsą. Role główne grają Leszek Teleszyński i Małgorzata Braunek. Pełen emocji film, odwołujący się do Biblii, wywołał w Polsce burzę – dla niektórych krytyków był gniotem, tylko nieliczni odważyli się nazwać go wybitnym. Dzisiaj można powiedzieć, że rację mieli ci drudzy.
„Diabeł” został nakręcony w 1972 roku, ale zatrzymała go cenzura i został pokazany dopiero w 1988 roku. I ten obraz jest pełen dramatycznych scen, choć jego akcja rozgrywa się w 1793 roku. To historia niedoszłego królobójcy Jakuba, który po uwolnieniu z więzienia przez Nieznajomego, za jego podszeptem próbuje ukarać swoja rodzinę i najbliższych za moralną degrengoladę. Oprócz Teleszyńskiego i Braunek, w roli głównej występuje Wojciech Pszoniak.
Być może film „Na srebrnym globie” zostałby uznany za jeden z najwybitniejszych w historii kina, gdyby na wyraźne życzenie ówczesnych władz jego realizacja nie została przerwana w 1977. Reżyser próbował dokończyć swoje dzieło po kilkunastu latach, ale okazało się, że spora część taśmy zaginęła. W rezultacie to, co udało się zaprezentować w 1989 roku, było niepełnym odzwierciedleniem planowanego dzieła, ale i w tej okrojonej formie film robi duże wrażenie. „Na srebrnym globie” powstało na motywach powieściowej trylogii stryjecznego dziadka reżysera Jerzego Żuławskiego pod tym samym tytułem.
Dla kinomanów zestaw filmów Andrzeja Żuławskiego niewątpliwie będzie dużym rarytasem.

