Tomasz Słomczyński, „Zapytaj jeża i inne historie”, recenzja
W reportażach najpiękniejsze jest to, że historie dotyczą prawdziwych ludzi i zdarzeń, które naprawdę miały miejsce. Tę wyjątkowość czuć w książce Tomasza Słomczyńskiego „Zapytaj jeża i inne historie”, czyli w zbiorze trzynastu autorskich reportaży. Dla wielbicieli tego gatunku dziennikarstwa – lektura obowiązkowa.
Autor, dziennikarz „Polski Dziennika Bałtyckiego”, za swój reportaż „Na Baluba mówią: Żydzi” otrzymał nagrodę Grand Prix w konkursie im. Macieja Szumowskiego w 2009 roku. Słomczyński w chwili odebrania statuetki przyznał, że był to jego pierwszy napisany reportaż w życiu. Jak można, po takim sukcesie, nie kontynuować swojej kariery reportażysty?
Słomczyński pisał więc dalej, a jego teksty ukazywały się nie tylko na łamach regionalnego dziennika, lecz także ogólnopolskiego tygodnika „Angora”. Dwukrotnie otrzymał zresztą tytuł „Dziennikarza Roku” tego periodyku. Dwa razy zdobył także nagrodę im. red. Piotra Różyckiego.
„Zapytaj jeża i inne historie” to książka wciągająca od pierwszych stron. Już na wstępie poznajemy historię młodego studenta socjologii, Kamila Miszewskiego, który za jazdę po alkoholu trafia do więzienia. 20-latek postanawia dokończyć studia. Zbierając materiały w areszcie, przygotowuje się do napisania pracy magisterskiej o więziennym środowisku. Ukrywa ten fakt, bo gdyby wieść dotarła do współwięźniów, jego los byłby marny.
Tematyce więziennej w książce poświęcono jest sporo miejsca. Czuć, że Słomczyński lubi o tym pisać, ale robi to z dużym wyczuciem. Autor porusza jednak także inne tematy. Mamy tu między innymi historię posłanki Małgorzaty Ostrowskiej, oskarżonej o przyjęcie łapówki w aferze paliwowej. Czytamy również o losach polskich przemytników tzw. „mrówek”, a także o niezwykle surowym profesorze prawa z Gdańska, przez którego studenci nieraz trafiali do szpitala.
Znakomity jest reportaż, za który Słomczyński otrzymał Grand Prix, a który umieścił na końcu książki. Historia Pawła Wróblewskiego, absolwenta Akademii Sztuk Pięknych, opowiada o jego rowerowej podróży po Afryce. „Wróbel” pokonał jedenaście tysięcy kilometrów przez sto osiemdziesiąt dni. Jechałby dalej, gdyby nie poznał czarnoskórej piękności Chental, której po tygodniu znajomości oświadczył się. Szaleństwo? To prawda, i sam bohater szybko zdał sobie z tego sprawę.
Słomczyński trudną sztukę reportażu opanował znakomicie. To dopiero jego pierwsza książka, ale my już czekamy na następne. Wierzymy, że szybko powstaną.
Tomasz Porębski
Tomasz Słomczyński, „Zapytaj jeża i inne historie”, Wydawnictwo Area, Gdańsk 2011, s. 182.


