Wypatrzyliśmy książkę, która może być dobrą lekturą na koniec wakacji – zwłaszcza dla czytelniczek, choć płeć brzydka też może się skusi. To „Następna rzecz na liście” – powieść amerykańskiej pisarki z Los Angeles o swojsko brzmiącym nazwisku Jill Smolinski.
Wartka akcja, ciekawa zagadka i nieokreślona siła, która odcina czytelnika od upływającego czasu i świata rzeczywistego – to cechy znane wszystkim miłośnikom dobrych kryminałów. Znajdziemy je również w powieści „Dla Nikity” rosyjskiej pisarki Poliny Daszkowej. Książka zadowoli zresztą nie tylko koneserów klasycznych kryminałów, usatysfakcjonowani będą także miłośnicy literatury obyczajowej.
Ona była światowej sławy piosenkarką, on bokserskim mistrzem świata w wadze średniej. O ich burzliwym i namiętnym związku pisze Przemysław Słowiński w książce „Będziemy już tylko dla siebie. Dzieje miłości Edith Piaf i Marcela Cerdana” (Videograf II). To lektura w sam raz na wakacje.
Nie ma zbrodni doskonałej, nie istnieje przestępca, który byłby w stanie zatrzeć za sobą wszystkie ślady – przekonują dziennikarka Katarzyna Bonda i psycholog śledczy Bogdan Lach w książce „Zbrodnia niedoskonała”. To dobra lektura nie tylko dla miłośników kryminałów.