Charlaine Harris, „Martwy aż do zmroku”, recenzja
Co zrobić, gdy coś jest prawnie dozwolone, ale społecznie wciąż nieakceptowane? W jaki sposób się zachować, jeśli owo „coś” to wcześniejsze „ktoś”? Jak zareagować, gdy powód nietolerancji jest od nas silniejszy, bystrzejszy, bogatszy, a do tego posiada kły oraz dosłownie czarującą osobowość? Co by było, gdyby wampiry żyły wśród nas? Podobne pytania pojawiają się [...]
Brak komentarzy »
