Richard L. Brandt, „Potęga Google’a”, recenzja

Są zaliczani do najbardziej wpływowych i najbogatszych ludzi na świecie. Znajdują się także w wąskim gronie ludzi, którzy mieli największy wkład w rozwój cywilizacji XXI wieku. Larry Page i Sergey Brin – twórcy wyszukiwarki Google – są ikonami współczesnego biznesu, powstanie i sukces ich firmy były tematami wielu książek. Najnowsza, która ukazała się ostatnio na rynku, to „Potęga Google’a” Richarda L. Brandta.

W 1998 roku dwaj doktoranci z Uniwersytetu Stanforda założyli firmę informatyczną, podobnie jak setki innych studentów, wykorzystujących dobrą koniunkturę na rynku internetowym. Trzy lata później wielki kryzys „internetowej bańki” zmiótł większość spółek, stworzonych przez programistów – zapaleńców. Ale Larry Page i Sergey Brin ze swoim Googlem nie tylko przetrwali, ale bardzo szybko stali się milionerami. Dziś zatrudniają ok. 20 tysięcy ludzi, a ich Google wykazuje przychód na poziomie 10 miliardów i zyski w wysokości ok. 3 miliardów rocznie. Jak osiąga się taki sukces? Czy rzeczywiście najważniejsze jest genialny pomysł, „iskra boża”, intuicja czy żmudna praca? Co tak naprawdę kryje się za najcenniejszą marką świata?

Odpowiedzi na te pytania próbowało szukać już wielu analityków, dziennikarzy i ekonomistów. Richard L. Brandt od 20 lat pisze o nauce, technologii i biznesie, współpracował m. in. z „Business Week Magazine”, BBC i CNN. Jego „Potęga Google’a” różni się od wielu wcześniejszych książek o Google’u tym, że nie koncentruje się na spektakularnym sukcesie biznesowym, czy niezwykłej pomysłowości w zastosowanych rozwiązaniach technologicznych. Brandta o wiele bardziej interesuje ludzki wymiar Google – czyli postacie jego założycieli, ich charaktery, wzajemne relacje i wpływ jaki osobowości tych dwóch oryginałów miały na biznesowy sukces ich firmy. Zwraca uwagę przede wszystkim specyficzny, biznesowo-ideologiczny tandem, jaki stworzyli Page i Brin. „Larry i Sergey są niczym dwa doskonale współgrające tryby perfekcyjnie wyważonego mechanizmu. (…) Każda osoba w firmie zwraca się do nich po imieniu – czasami wypowiadając „LarryandSergey: dosłownie jednym tchem – ale gdy trzeba podjąć ważną decyzję traktuje obydwu niczym wszechwładnych imperatorów i ostatecznych sędziów” – pisze Brandt.

Page’a i Brina łączy ten sam wiek (38 lat), pewna nieśmiałość w kontaktach z ludźmi, charakterystyczna dla komputerowych maniaków i to samo – 24. miejsce na liście najbogatszych ludzi świata. Zarobione pieniądze dzielą sprawiedliwie, z aptekarską precyzją – dziś majątek każdego z nich szacowany jest na 17,5 miliarda dolarów. Mimo iż obaj są miliarderami i niepodzielnymi władcami jednej z największych światowych korporacji pozostali anarchizującymi idealistami, ambasadorami internetowej wolności i darmowego oprogramowania.

„Sergey i Larry są hobbitami zamieszkującymi własne Shire internetu” – ocenia Brandt, nawiązując do powszechnie znanego uwielbienia obu panów dla pisarstwa J.R.R. Tolkiena. Może właśnie w tym  stałym pozostawaniu w zgodzie z młodzieńczymi ideałami kryje się największy sekret sukcesu Google’a? Na pewno warto sięgnąć po książkę Richarda L. Brandta, aby samemu spróbować znaleźć odpowiedź na to pytanie. A przy okazji poznać frapującą historię jednego z największych biznesowych sukcesów współczesnego świata.

Dariusz Materek   

Richard L. Brandt, „Potęga Google’a. Poznaj sekrety Larry’ego i Sergeya”. Tłumaczenie Jacek Żuławnik, Znak literanova 2011, s. 256.

Brak komentarzy