Piękna depresja
Nowa płyta Radiohed
Na grudzień zapowiedziana jest oficjalna premiera nowego albumu „In Rainbows” angielskiego zespołu Radiohead. Płytę można było jednak zdobyć już wcześniej: grupa udostępniła w sieci pliki z nowymi utworami, można je było pobrać za dobrowolną opłatą i większość fanów rzeczywiście zapłaciła za ściągniętą muzykę.
Blisko „OK Computer”
To novum w branży muzycznej, a jakby tego było mało, muzycy Radiohead rozstali się z wytwórnią, z którą byli związani od wielu lat i postanowili, że teraz sami, bez pośredników, będą wydawać swoje nowe albumy. Jeśli ten pomysł zostanie powielony przez inne znane zespoły, a są już takie zapowiedzi, rynek muzyczny czeka prawdopodobnie rewolucja.
Ale zostańmy na razie przy najnowszym krążku „In Rainbows”. Znalazło się na nim dziesięć utworów, nad którymi Thom Yorke, Ed O’Brien, Johnny Greenwood, Colin Greenwood i Phil Selway pracowali w studio dwa lata. Tym albumem muzycy z Oxfordu wrócili w pewnym sensie do własnych źródeł, a więc muzyki, jaką stworzyli na „OK Computer” (1997) i wcześniej. Pierwsze dwa utwory mogłyby wskazywać, że jest inaczej, że kapela ciągle jest na etapie poszukiwań i eksperymentów, do czego przyzwyczaiła słuchaczy przez ostatnie dziesięć lat. Ale już kolejne kompozycje, jak „Nude”, „Faust Arp”, „Reckoner” czy „Videotape” pokazują, że zespół zwolnił tempo: słychać jeszcze wprawdzie elektronikę, ale mniej jest psychodelii, awangardy, dominują zaś gitary i instrumenty perkusyjne. To depresyjna i smutna, lecz zarazem piękna płyta, której najlepiej słuchać od początku do końca, bez dzielenia na pojedyncze utwory. I chociaż na „In Rainbows” nie ma tak świetnych kompozycji, jak „Paranoid Android”, „Karma Police” czy „Exit Music”, to przecież jako całość pod względem artystycznym album ten jest bliski największemu dokonaniu Radiohead, a więc płycie „OK Computer”.
Awangardowe przeboje
Wydana w 1997 r. „OK Computer” nie była debiutem Thoma Yorke’a i jego kolegów. Radiohead – jeszcze pod nazwą On The Friday – pięciu chłopaków przed dwudziestką założyło w Oxfordzie w 1987 r. Po dwóch latach występów w lokalnych klubach zespół zmienił nazwę na obecną – od tytułu piosenki Talking Heads „Radio Heads”, a po kolejnych dwóch podpisał kontrakt z EMI Records. Jednak wydany rok później pierwszy singiel „Drill ep” przeszedł praktycznie bez echa. Przełomem okazała się dopiero debiutancka płyta „Pablo Honey” z 1993 r., a właściwie jeden pochodzący z niej utwór „Creep”. Ta neurotyczna (jak wiele w repertuarze grupy) piosenka sprawiła, że wszyscy zaczęli się baczniej przyglądać Radiohead, zaś niezwykły i unikalny dźwięk gitary Yorke’a w tym utworze wywołał zachwyt licznych muzyków.
Potem był krążek „The Bends” (1995) – przyjęty całkiem dobrze – dzięki któremu Radiohead znalazł się w czołówce zespołów muzyki alternatywnej. Status gwiazdy grupa zyskała, gdy światło dzienne ujrzał album „OK Computer” – nie tylko dla znawców najlepsza alternatywna płyta na świecie lat dziewięćdziesiątych. Zespół odszedł od rocka i po raz pierwszy na dużą skalę wykorzystał instrumenty elektroniczne i ich pochodne, nagrał awangardowe utwory w swym klimacie depresyjne i wręcz paranoiczne („Panaroid Android), a przy tym stworzył kompozycje, które trafiły na listy przebojów, jak „Karma Police”. Na następnych płytach „Kid A” i „Amnesiac” Radiohead jeszcze bardziej poszedł w stronę awangardy i eksperymentów, by nieco przystopować na albumie „Hail To The Thief”, choć tu dla odmiany Thom Yorke mocno zaatakował w tekstach polityków amerykańskich i angielskich, którymi – czego nie ukrywa – pogardza. Nawiasem mówiąc zespół znany jest z akcji charytatywnych i antywojennych i nie odmawia udziału w koncertach przygotowywanych np. przez Amnesty International na rzecz wolnego Tybetu. W Polsce wystąpił dotychczas raz, gdy nie był jeszcze znany, w 1994 r. na festiwalu Marlboro Rock-In w Sopocie.
W czasach, gdy w większości rozgłośni radiowych można usłyszeć popową papkę, takie zespoły jak Radiohead podtrzymują wiarę w to, że nie wszystko w muzyce stracone.
- „Pablo Honey” (1993)
- „The Bends” (1995)
- „OK Computer” (1997)
- „Kid A” (2000)
- „Amnesiac” (2001)
- „Hail To The Thief” (2003)
- „In Rainbows” (2007)

