Nowe książki z Fabryki Słów
„Zaginiona flota. Odważny” Jacka Campbella, „Oko Jelenia. Pan Wilków” Andrzeja Pilipiuka i drugi tom „Mrocznego Zbawiciela” Miroslava Žambocha to nowości w ofercie lubelskiego wydawnictwa Fabryka Słów.
Pod pseudonimem Jack Campbell kryje się amerykański pisarz John G. Hemry, emerytowany oficer amerykańskiej marynarki. Campbell jest autorem czterotomowego cyklu „Zaginiona flota”. W Polsce ukazały się dotychczas dwa tomy – „Nieulękły” i „Nieustraszony”, „Odważny” jest trzecią częścią. W opisie książki czytamy: „Beznadziejna wojna pomiędzy Sojuszem a Światami Syndykatu trwa już od stu lat. Losy tego konfliktu odmienić miało odnalezienie kapitana Johna „Black Jacka” Geary’ego. Czy legendarny dowódca, wybudzony po dziesięcioleciach hibernacji, zdoła ocalić flotę Sojuszu przed bezlitosnym wrogiem?”.
„Pan Wilków” jest czwartą częścią cyklu „Oko Jelenia” Andrzeja Pilipiuka, rozgrywającego się w XVI wieku. W „Panu Wilków” po dramatycznej ucieczce z Bergen Marek i Hela docierają do Polski. Wydawca tak zapowiada powieść: „Rozbitkowie z innych epok osiągnęli brzeg. Niestety, na swoim szlaku pozostawili kolejne trupy, a nad ich głowami zawisło jeszcze jedno śmiertelne zagrożenie. Czym powita ich Ojczyzna? Co czeka ich w jednym z najważniejszych miast Hanzy? Jaką pajęczynę snują wokół sprytni kupcy? Także w Szwecji nie dzieje się dobrze. Pustkowia kraju Dalarana skrywają złowrogą tajemnicę. Przewrotny los stawia na szachownicy zarówno nowe, jak i dawno nie widziane pionki. Również nieświadom niebezpieczeństwa prostoduszny kozak Maksym, z wierną szablą u pasa, podąża ku swemu przeznaczeniu…”.
Miroslav Žamboch (ur. 1972) to czeski pisarz, absolwent inżynierii jądrowej. „Mroczny Zbawiciel” t. 2 jest kontynuacją losów R.C., człowieka-maszyny. „Ludzkość stanęła przed obliczem zła, którego moc przekracza możliwości człowieczej wyobraźni – pisze wydawca. – Nadciąga zagłada, której potęga zatrważa najdzielniejszych. Zagłada, w której orężem będą życie i śmierć. Jeśli myślałeś, że w pierwszym tomie było ostro – miałeś rację. Ale czy ktoś powiedział, że nie może być ostrzej…”.

