Najlepsze książki 2008 roku
O muzyce, polskiej i zagranicznej, już było, dzisiaj pora na literaturę. Prezentujemy dziesiątkę – naszym zdaniem – najlepszych książek, które w roku 2008 pojawiły się na polskim rynku wydawniczym. Zrezygnowaliśmy z miejsc od 1 do 10, autorów i książki podajemy w kolejności alfabetycznej.
Andrzej Bart, „Fabryka muchołapek”, W.A.B. – powieść tajemniczego polskiego pisarza została wydana pod koniec tego roku, ale według nas w roku 2009 powinna zgarnąć kilka nagród.
Don DeLillo, „Gracze”, Noir sur Blanc – znakomita powieść Amerykanina ukazała się w oryginale w 1977 r., u nas dopiero teraz, ale warto ją poznać jako profetyczną zapowiedź fali terroryzmu z XXI wieku.
Jan Tomasz Gross, „Strach” , Znak– nawet jeśli niekiedy mamy zastrzeżenia do tego, co i jak w „Strachu” napisał Gross, to tego typu książki powinny się ukazywać w Polsce tak długo, jak długo w naszym kraju będzie istniał antysemityzm.
Zbigniew Herbert, „Mistrz z Delft”, Zeszyty Literackie – o tym, że Herbert wielkim poetą był, wiadomo od zawsze, ale warto też pamiętać o jego znakomitej eseistyce. Z wielkim znawstwem i smakiem pisał o sztuce, tak jak w tym zbiorze niepublikowanych wcześniej szkiców i wspomnień.
Piotr Kletowski, Piotr Marecki, „Żuławski”, Krytyka Polityczna – po przeczytaniu tego wywiadu-rzeki można znielubić Andrzeja Żuławskiego (i wiele osób z tzw. środowiska naprawdę śmiertelnie się nań obraziło), choć trzeba przyznać, że reżyser imponuje wiedzą, erudycją, a także szczerością.
Jonathan Littell, „Łaskawe”, Wydawnictwo Literackie – jedna z najgłośniejszych i najbardziej kontrowersyjnych książek ostatnich lat, pokazująca Holocaust z perspektywy człowieka wszechstronnie wykształconego, który jest oficerem SS i zbrodniarzem wojennym.
Henning Mankell, „Zapora”, W.A.B. – wszystkie powieści Mankella z komisarzem Kurtem Wallanderem bierzemy w ciemno, „Zaporę” także, tym bardziej że jest dobrym kryminałem. Niestety, wiele wskazuje, że to już ostatnia książka, w której Wallander odgrywa pierwszoplanową rolę.
Cormac McCarthy, „Droga”, Wydawnictwo Literackie – arcydzieło o próbie ocalenia człowieczeństwa w świecie zniszczonym przez nuklearną katastrofę.
Orhan Pamuk, „Stambuł”, Wydawnictwo Literackie – najlepsza ze znanych nam książek tureckiego pisarza, potwierdzająca, że Nobel mu się należał, czego nie można powiedzieć o LeClezio, tegorocznym nobliście.
Salman Rushdie, „Czarodziejka z Florencji”, Rebis – baśń, magia, czary, pomieszanie światów i kultur, czyli tygiel, w którym Rushdie i jego czytelnicy czują się najlepiej.

