Najlepsze książki – pierwsza połowa roku 2009

Połowa roku minęła, możemy więc pokusić się o zestawienie dziesięciu najlepszych –  według Salonu Kulturalnego – książek, które ukazały się w Polsce między styczniem a czerwcem 2009. 

 

Naszą listę ułożyliśmy w kolejności alfabetycznej nazwisk autorów.  Na tradycyjny ranking z numerami od 1 do 10 zaczekamy do końca roku. Będziemy wtedy mądrzejsi o książki, które juz wyszły, ale jeszcze ich nie znamy i oczywiście o książki, które się dopiero ukażą. 

 

 

Don DeLillo, „Performerka”, Noir sur Blanc

Ta kameralna opowieść o kobiecie, która utraciła męża, jest przykładem pisarstwa na najwyższym światowym poziomie.  

 

 


Misha Glenny, „McMafia. Zbrodnia nie zna granic”, W.A.B.

Niby to wiemy, niby to słyszeliśmy, ale tak naprawdę dopiero ta książka uzmysławia skalę działania i straszliwą potęgę mafii na całym świecie.

 

 


Hanna Krall, „Różowe strusie pióra”, Świat Książki

Świat z okruchów wspomnień ocalałych w ludzkiej pamięci.

 

 


Sándor Márai, „Pokój na Itace”, Czytelnik

Węgierski pisarz, chociaż nie żyje od dwudziestu lat, dopiero jest odkrywany. Warto poznać jego twórczość.

 

 


Cormac McCarthy, „Dziecię boże”, Wydawnictwo Literackie

Tytułowe dziecię boże to morderca i potwór, w którym McCarthy dostrzega ludzkie cechy. Tak jak DeLillo – mistrzostwo świata.

 

 


Sławomir Mrożek, „Tango z samym sobą”, Noir sur Blanc

Wybór utworów Mrożka ułożony przez Tadeusza Nyczka pod kątem biografii słynnego dramaturga. Mrożek, choć znany, ciągle zaskakuje.  

 

 


Jacek Piekara, „Charakternik”, Fabryka Słów

XVII-wieczna powieść drogi, czyli literatura popularna wysokich lotów.

 


Igor Štiks, „Krzesło Eliasza”, W.A.B.

Co najmniej intrygująca powieść chorwackiego pisarza o Sarajewie – z „Królem Edypem” i „Homo Faberem” w tle.  

 

 


Wisława Szymborska, „Tutaj”, Znak

Skromna i – jak zwykle – wielka poezja.

 

 


Jeanette Winterson, „Kamienni bogowie”, Rebis

Brytyjska pisarka o uczuciach – w świetnym stylu i kunsztownej formie.

Jeden komentarz

  • Michał

    Nie wiem czy najlepsza, ale na pewno wyjątkowo ciekawa (i nie tylko dlatego, że nie wymyślona). Myslę tu o książce Anny Fastnacht „Zostali we Lwowie”. Bardzo swoista literatura faktu.