Na Eminema mocnych nie ma

Mimo że w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych płyt w Stanach Zjednoczonych, znalazło się aż sześć nowości, żadna nie zdołała wyprzedzić albumu „Recovery”. Krążek Eminema wciąż jest na pierwszym miejscu zestawienia Billboard 200, a jego wynik z minionego tygodnia to 116 tysięcy sprzedanych egzemplarzy.

 

Miejsce drugie zajmuje płyta wokalisty R&B Kema „Intimacy: Album III” (74 tys.), a miejsc trzecie album Raya LaMontagne „God Willin’ & the Creek Don’t Rise” (64 tys.).  

Poniżej pierwsza dziesiątka najnowszego notowania Billboard 200 – najchętniej kupowanych płyt w Stanach Zjednoczonych: 

1. Eminem, „Recovery”

2. Kem, „Intimacy: Album III”

3. Ray LaMontagne, „God Willin’ & the Creek Don’t Rise”

4. Iron Maiden, „The Final Frontier”

5. Trace Adkins, „Cowboy’s Back In Town”

6. Lady Antebellum, „Need You Know”

7. Arcade Fire, „The Suburbs”

8.  Justin Bieber, „My World 2.0”

9. David Gray, „Foundling”

10. John Mellencamp, „No Better Than This”

Brak komentarzy