lis 15 2008

Książki na Mikołaja i pod choinkę

Opublikowany przez dm o godz. 10:57 w kategorii Literatura

 

Od zawsze wiadomo, że książka jest dobrym prezentem, również dla tych (a może przede wszystkim dla nich), którzy na co dzień niewiele czytają. Oczywiście, wybierając książkę na prezent można się kierować wyglądem okładki – czy będzie kolorem pasować do wystroju pokoju obdarowanego. Okładka jest ważna, my jednak zdecydowanie radzimy kierować się zawartością książki.

 

Misie dadzą się lubić

Jakie więc tytuły można polecić w sezonie jesienno-zimowym, a zwłaszcza w grudniu, kiedy to przypada szczyt kupowania prezentów? Zacznijmy od najmłodszych czytelników, którzy nie są specjalnie rozpieszczani przez polskich wydawców.

Niezmiennie świetnym prezentem dla dzieci może być książeczka o młodszym koledze Kubusia Puchatka, czyli misiu Paddingtonie. Wydawnictwo Znak wznowiło książkę otwierającą przed laty cykl o londyńskim misiu, „Miś zwany Paddington”. Warto tu dodać, że stworzony przez Michaela Bonda sympatyczny niedźwiadek obchodzi 50. urodziny. Równocześnie ukazała się pierwsza od trzydziestu lat książeczka z zupełnie nowymi przygodami Paddingtona „Paddington tu i teraz”. Znak zapowiada też wznowienie kolejnych tytułów: „Jeszcze o Paddingtonie” i „Paddington daje sobie radę”. W sumie cała seria będzie zawierać jedenaście książeczek.

Również Znak dla wszystkich fanów Mikołajka znanego z książki Rene Goscinny’ego i Jean-Jacquesa Sempe przygotowało „Mikołajka” w postaci książki-rozkładanki. Zapakowana w eleganckie pudełko książka zawiera sześć trójwymiarowych scenek znanych z „Nowych przygód Mikołajka”.

Czytelnikom w wieku mniej więcej 10-11 lat można natomiast polecić książkę Henninga Mankella „Pies, który biegł ku gwieździe” (W.A.B.) – nie, nie jest to jeden z kryminałów, z których słynie szwedzki pisarz. Bohaterem jest tutaj samotny jedenastolatek Joel, poszukujący tytułowego psa, który w osadzie, gdzie mieszka chłopiec, pojawia się tylko nocą. 

 

Coś dla pań…

Niezłym prezentem dla pań może być książka biograficzna. Na przykład „Balzac” Stefana Zweiga (W.A.B.), opowieść o słynnym francuskim pisarzu, którego żoną była Polka Ewelina Hańska. Genialnemu pisarzowi zawsze było pod prąd: swoje powieści adresował do wyższych sfer, ale najchętniej czytali je robotnicy, elity go odrzuciły, tonął w długach, a Kościół umieścił jego książki na indeksie. Nawet szczęścia małżeńskiego nie zaznał długo, wkrótce po ślubie z Hańską zachorował i zmarł w wieku 51 lat.

Niełatwe życie miała także żona cesarza Franciszka Józefa. Jej losy poznamy z książki Brigitte Hamann „Cesarzowa Elżbieta” (PIW). Popularna Sissi była uważana za najpiękniejszą kobietą świata, a w nakreślonej przez Hamann biografii jawi się jako prekursorka ruchu kobiecego i zachowań typowych dla kobiet w XX wieku: bardzo dbała o urodę i kondycję, ściśle przestrzegała diety, uczyła się języków obcych.

W szalone lata dwudzieste i trzydzieste XX wieku wprowadza nas „Kolekcja” – powieść, której autorką jest Gioia Diliberto (Znak). Bohaterką jest młoda Isabelle Varlett, która znajduje pracę w paryskim salonie mody należącym do samej Coco Chanel. Dziewczyna zdobywa uznanie w paryskich kręgach mody, ale zostaje też wplatana w intrygi charakterystyczne dla tego środowiska. Jeśli komuś „Kolekcja” skojarzy się z „Diabeł ubiera się u Prady”, będzie to trafne skojarzenie.

 

…i nie tylko dla nich

Wcale nie jest prawdą, że w thrillerach, sensacji i kryminałach gustują tylko panowie, gdyż wśród pań także można znaleźć miłośniczki tych gatunków literackich. Ostatnimi tygodniami głośno było książce „Gomorra” (Czytelnik) 27-letniego Roberta Saviano. Neapolitańska mafia wydała na autora wyrok śmierci za ujawnienie i opisanie mechanizmów rządzących kamorą. Wydana przed dwoma laty we Włoszech na poły reportażowa książka odniosła wielki sukces w Europie i Stanach Zjednoczonych, ale autor ciągle pozostaje pod ochroną policji.

Szwecja uchodzi za kraj spokojny i bezpieczny, ale że tak nie jest do końca przekonują nie tylko kryminały wspomnianego już Mankella. W powieści Jensa Lapidusa „Szybki cash. Głód, nienawiść, pogoń” (W.A.B.) pokazana jest ciemna strona współczesnego Sztokholmu. Głównymi postaciami są handlarze narkotyków: doświadczeni w swym fachu Jorge i Mrado oraz student ekonomii JW, który liczy, że sprzedając narkotyki zdobędzie „szybki cash” i zapewni sobie dostęp do najbogatszej młodzieży w mieście.       

Intrygująca jest powieść szwajcarskiego pisarza Pascala Merciera „Nocny pociąg do Lizbony” (Noir sur Blanc) o nauczycielu języków klasycznych Raimundzie Gregoriusie, który najpierw widzi na moście piękną kobietę, która usiłuje popełnić samobójstwo, a niedługo potem poznaje treść książki portugalskiego pisarza Amdeu de Prado. Kierowany impulsem nauczyciel porzuca pracę i wyrusza nocnym pociągiem do Lizbony. Ta podróż odmieni jego dotychczasowe życie…   

 

Błyśnij, a potem poleniuchuj

Tym, którzy lubią w towarzystwie błyszczeć wiedzą i oczytaniem i chcą być na czasie, można sprezentować powieść tegorocznego noblisty Jean-Marie Gustave Le Clezio „Urania” (PIW), wydaną w Polsce tydzień po ogłoszeniu werdyktu Szwedzkiej Akademii. W księgarniach jest też duży wybór utworów laureatki literackiej Nagrody Nobla z ubiegłego roku Doris Lessing. „Bieguni” (Wydawnictwo Literackie), za którą Olga Tokarczuk otrzymała w tym roku nagrodę Nike to także dobry pomysł na prezent. 

Na koniec powiedzmy o książce, którą możemy podarować właściwie każdemu, ze wskazaniem na tych, którzy na co dzień żyją w zabójczym tempie. Chodzi o poradnik Toma Hodgkinsona „Jak być leniwym” (W.A.B.). Mogłoby się wydać, że nie ma nic prostszego od nicnierobienia i leniuchowania, a jednak życie pokazuje, że mogą być z tym problemy. Najważniejsze jest pozbycie się poczucia winy, gdy rano pozostajemy w łóżku dłużej niż zazwyczaj. Hodgkinson wyjaśnia, jak to zrobić, a także podaje sposoby, jak pożytecznie i przyjemnie leniuchować. Oczywiście, bez wyrzutów sumienia.  

 

 

Grzegorz Kozera                         

2 komentarzy

2 komentarzy to “Książki na Mikołaja i pod choinkę”

  1. lotta 22 gru 2009 o godz. 12:58

    Bardzo fajne propozycje:) Z kilkoma miałam okazje się zetknąć i przeczytać o innych słyszałam, ze są dobre. Ja polecę jeszcze kilka innych tytułów książek prezentowych. Na przykład dla kobiet bardzo dobra będzie książka „notatki z wystawy” autorstwa Patricka Galea- powieść psychologiczno-obyczajowa, bardzo ludzka, wzruszająca, empatyczna, ale nie dramatyzująca i patetyczna. Z kolei na prezent dla Panów mogę polecić „posłańca” Marcusa Zusaka- zabawna, rubaszna powieść o młodym mężczyźnie, wcale n ie idealnym, naszych czasów, który zostaje wybrany i odkrywa, że może coś więcej zdziałać w swoim życiu. Ja też liczę na jakiś prezencik książkowy pod choinką, taka niespodzianka zawsze cieszy:)

  2. atomek 22 gru 2009 o godz. 15:06

    O Posłańcu sporo słyszałem, ale jeszcze nie czytałem. Przeczytałem natomiast Notatki i nie zgodzę się z tym, że jest to książka typowo dla kobiet;) Mi w każdym razie również wyjątkowo się podobała, a kobietą nie jestem:)

Trackback URI | RSS komentarzy

Napisz komentarz