„Każdy zrobił, co trzeba”, recenzja

Reportaże sześciu autorek składają się na zbiór „Każdy zrobił, co trzeba”, opublikowany przez wydawnictwo Dobra Literatura. To książka o współczesnej Polsce i ludziach w niej mieszkających – nie tylko Polakach. Polsce, którą dobrze znamy, ale też o której istnieniu większość z nas nie miała pojęcia.

Autorkami są Bożena Aksamit, Katarzyna Kokowska, Ewa Orczykowska, Oliwia Piotrowska, Ewa Wołkanowska i Honorata Zapaśnik. Cztery z nich (Aksamit, Orczykowska, Wołkanowska i Zapaśnik) współpracują z „Gazetą Wyborczą” i „Dużym Formatem”, dwie pozostałe piszą dla mediów internetowych.      

Polski reportaż zawsze miał się dobrze, a teksty z „Każdy zrobił, co trzeba” podtrzymują to przekonanie. Autorki pokazują różne oblicza naszego kraju. Znajdziemy tu opowieść o amerykańskiej rodzinie amiszów, która osiedliła się w Polsce, kobietach, które biją mężczyzn, Cyganie, który po burzliwej młodości został nauczycielem w romskiej szkole. Jest portret niezwykłego aktora Marcela Szytenchelma, który ożywił kulturę w Łodzi, są historie Wietnamczyków, którzy nielegalnie przedostali się do Polski.

Największe wrażenie robią teksty, które można zaliczyć do sensacyjnych, przy czym, co oczywiste, nie jest to sensacja w ujęciu tabloidowym. Myślę o „Szantażu naszym powszechnym” i „Każdy zrobił, co do niego należało”, oba autorstwa Bożeny Aksamit. Pierwszy jest reportażem o polskich szantażystach, którymi nie są wcale bandyci, i o ich ofiarach. Drugi to dramatyczna opowieść o samobójcy i jego półtorarocznym dziecku, zmarłym z wycieńczenia. Ich ciała leżały dwa tygodnie, zanim policja zdecydowała się wyważyć drzwi miszkania.

Reportaże z „Każdy zrobił, co trzeba” dają do myślenia, zaciekawiają, intrygują. Warto sięgnąć po tę książkę.

GK

„Każdy zrobił, co trzeba” (seria „Lektury Reportera”). Autorki: Bożena Aksamit, Katarzyna Kokowska, Ewa Orczykowska, Oliwia Piotrowska, Ewa Wołkanowska, Honorata Zapaśnik. Wydawnictwo Dobra Literatura, Słupsk 2011, s. 214. 

Brak komentarzy