Katarzyna Bonda, Bogdan Lach, „Zbrodnia niedoskonała”, recenzja

Nie ma zbrodni doskonałej, nie istnieje przestępca, który byłby w stanie zatrzeć za sobą wszystkie ślady – przekonują dziennikarka Katarzyna Bonda i psycholog śledczy Bogdan Lach w książce „Zbrodnia niedoskonała”. To dobra lektura nie tylko dla miłośników kryminałów.

 

Po książkę powinni również sięgnąć dziennikarze, studenci prawa, socjolodzy, a przede wszystkim policjanci. Bo poza opisem spektakularnych zagadek kryminalnych znajdujemy w niej również unikalną wiedzę na temat psychologii zbrodni.

 

„Zbrodnia niedoskonała” (wydawnictwo Videograf II, 2009 r.) to reporterski zapis wiedzy i doświadczeń Bogdana Lacha – pierwszego profilera w polskiej policji. Profilerzy – specjaliści sporządzający portrety psychologiczne przestępców w oparciu o ślady na miejscu zbrodni, zeznania świadków, czy analizy osobowości ofiar – są wdzięcznym tematem dla pisarzy i scenarzystów. Najbardziej znany, Lincoln Rhyme, został stworzony przez amerykańskiego pisarza Jefferya Deavera w powieści „Kolekcjoner kości”. W filmowej ekranizacji beststelleru sparaliżowanego profilera zagrał brawurowo Denzel Washington. Profiler był też bohaterem debiutanckiej książki Katarzyny Bondy „Sprawa Niny Frank”.

 

To jednak fikcja. A „Zbrodnia niedoskonała” to klasyczna literatura faktu. Nie ma więc finezyjnej gry intelektów, walki umysłów i osobowości. Jest mozolne, żmudne badanie, dochodzenie do prawdy, wielogodzinne przesłuchania, rozmowy, próby dotarcia do resztek sumienia sprawcy, zrozumienia jego osobowości. Mimo to książkę czyta się jak kryminał – jednym tchem. Duża zasługa w tym reporterskiego talentu Katarzyny Bondy, ale i umiejętności profilera, który ze swadą potrafi opowiadać o swojej pracy, odsłaniając jej kulisy. Wyjaśnienie poszczególnych ścieżek, którymi podążają jego śledztwa, wciąga czytelnika bez reszty.

 

Główną część książki stanowią opisy zbrodni i działań prowadzących do znalezienia sprawcy. Opisywane sprawy zostały podzielone ze względu na motyw – seksualny, zemsty, rabunkowy, krzywdy i urazy, lęku i niepokoju, urojeniowy. Autorzy przedstawiają charakterystyczne cechy ofiar i sprawców zbrodni związanej z danym motywem, a także okoliczności i przebieg poszczególnych spraw. Oprócz tej – nazwijmy ją – warstwy kryminalnej równie ciekawe jest tło książki: rozwój polskiej kryminalistyki czy realia pracy polskiej policji, dalekie od tych, znanych nam z filmów sensacyjnych. Nóż, siekiera, kij, sznur – to stygmaty polskiej zbrodni, najczęściej prymitywnej, brutalnej, bardzo często popełnianej w oparach taniego alkoholu. Mroczny i ponury świat, w którym na co dzień porusza się jedyny polski profiler. Warto przyjrzeć się dokładniej jego pracy i sięgnąć po „Zbrodnię niedoskonałą”.

 

Dariusz Materek

3 komentarzy

  • Florian

    Słaba książka. Profilowanie opisane jest jako „królik z kapelusza” – nie ma opisanej metody wnioskowania, prawdopodbnie dlatego, że jest banalna. Np. pdofiler wnioskuje o wieku przestępcy przede wszsytkim na podstawie podobienstwa do ofiary, ale tego wprost nie pisze. Takich kwiatków jest wiele: Opisane życie ofiary lub przestępcy bez wyjaśnienia w jaki sposob z poszczególnych faktów można wysnuć określone hipotezy. A jelsi jest to opisane, to w sposob mało inteligentny niestety.
    Zdarzają się opisane przypadki, w których mnóstwo miejsca poświęcona jest na opisanie życia ofiary, a nijak się to potem ma do rozwiązania zagadki.

    Generalnie książka sensacyjna, ale z tych niższych rodzajów sensacji – karczemnej. Im dłużej się ją czyta, tym bardziej irytująca. Widać, że pan Bogdan Lach nie ma do siebie dystansu, co jest w niektórych miejscach żenujące.

    Generalnie nie polecam, chyba że ktoś lubi opisy porąbanych na kawałki zwłok itp. Niskie loty, tania sensacja, mało wnikliwa :-( Czytałem zdecydowanie lepsze książki w tematyce profilowania.

  • Tomasz

    Powierzchowna, ciężka i bez polotu pozycja. Z ledwością doszedłem do końca omijając
    czynione opisy masakryczne i krwiste.Nie polecam.

  • Agnieszka

    Makabryczny gniot dla socjopatów lubujących się w krwi, poćwiartowanych zwłokach itp. Nie mogłam doczytac do końca i nie zamierzam. Pozycja z dolnej półki, której nie mogłabym miec na półce bo to obciach.