Karina Obara, „Gracze”, recenzja
„To powieść o szaleństwie nastolatków” – tak mówi Karina Obara o swojej książce „Gracze”. Powieść, która ukazała się niedawno nakładem wydawnictwa W.A.B., może konkurować o miano jednej z ciekawszych polskich książek tego roku.
Bohaterowie „Graczy” – Cezary i Michał – to dwóch nastolatków z zupełnie różnych środowisk. Michała, wychowuje samotnie matka – prostytutka. Cezary to chłopak z tzw. dobrego domu, w miarę zamożnego, z rodzicami starającymi się przekazać najważniejsze wartości. Ich światy wydają się tak diametralnie różne, że trudno znaleźć coś, co mogłoby połączyć tych dwóch nastolatków. Tym czymś okazuje się jednak wspólna pasja do pewnej gry komputerowej i wspólne szaleństwo – zamiar wcielenia w życie motywów w wirtualnego świata. Chłopcy wierzą, że tak jak w grze ich świat może się zmienić, gdy oczyszczą go z „ludzkich śmieci”. Ale to co w wirtualnym świecie jest rozgrywką, w rzeczywistości stanie się morderstwem…
Karina Obara jest politologiem i dziennikarką, kieruje toruńskim oddziałem „Gazety Pomorskiej”. Dotychczas wydała powieści „Grzecherezada” (2006) i „Dwa światy Zofii” (2008), a także prozę dokumentalną „Damian i Dzienna Mama” (2008). „Gracze” to w jej dorobku pierwszy kryminał, choć zakwalifikowanie powieści do tego gatunku może być nieco mylące. „Graczom” zdecydowanie bliżej bowiem do mrocznego, psychologicznego thillera. To historia ucieczki od rzeczywistości, niebezpiecznej, bo prowadzącej do szaleństwa, autodestrukcji. Autorka pokazuje, jak groźna może być współczesność, w której normalne ludzkie relacje coraz częściej zastępowane są wirtualnymi. Ostrzega przed niebezpiecznym poddawaniem się iluzjom, zapadaniu się w komputerowej rzeczywistości, pokazuje, jakie spustoszenia może wywołać zwłaszcza w młodych ludziach takie rozdwojenie jaźni. W tej specyficznej analizie zła, jakie drzemie w każdym z nas, grozy i okrucieństwa, które są w stanie stworzyć zwykli ludzie i pozornie zwykłe sytuacje, możemy odnaleźć pewne podobieństwa do prozy Stephena Kinga. Ale to tylko śladowe tropy, niełatwe do odnalezienia – stylistyka powieści Kariny Obary jest zupełnie różna od prozy mistrza horroru. „Gracze” to książka wymagająca – zarówno z uwagi na dawkę emocji, jak i sposób ich opisu.
Specyficzny język i dość trudna w odbiorze narracja to cechy charakterystyczne „Graczy”. Autorka rezygnuje praktycznie całkowicie z dialogów, całą wiedzę o świecie i odczuciach bohaterów powieści przekazuje nam narrator. „Ta książka powstała z lęku i z wściekłości, więc i język starałam się dostosować do tego, w jaki sposób zachowuje się przerażony umysł. Taki umysł nie przeżuwa słów, nie dobiera, tylko wyrzuca, eksploduje wewnętrznie i zewnętrznie, jest na bezdechu, jeśli wolno mi użyć takiej przenośni, prowokuje i jest prowokowany, to fenomen umysłu w stanie przerażeni” – tłumaczyła w jednym z wywiadów Karina Obara.
Po lekturze „Graczy” nie sposób nie przyznać racji autorce – to powieść wstrząsająca, brutalna, momentami bulwersująca i zaskakująca. Ale to, niestety, powieść bardzo prawdziwa. I dlatego bardzo trudno pozostać wobec niej obojętnym….
Dariusz Materek
Książka dostępna jest także w Księgarni eClicto jako e-book w formacie epub.
Patronat nad wydaniem „Graczy” objął Salon Kulturalny.


