Kaktusy i miłość

Po spektakularnym sukcesie filmu „Nigdy w życiu„, królowa historii miłosnych – Ilona Łepkowska – znów sięga po pióro! A widzowie znów przeżywają wszystko, o czym skrycie marzą… Kinowy hit – film „Nie kłam, kochanie” – trafił na rynek w wersji DVD.

 

„Nie kłam, kochanie” nie jest bajką. To miłosna historia, podana lekko, jednak nie pozostająca w oderwaniu od życia, w której wszelkiego rodzaju zawirowania towarzyszące jej bohaterom wypływają z sytuacji realnych. Ma pokazać, w jaki sposób kłamstwo i manipulacja może stanąć w szranki z uczciwością, prostolinijnością i naiwnością. I – kto kogo „przechytrzy”, kto wygra ten pojedynek, w którym stawką jest miłość…

Bo to właśnie miłość zwycięży wszystko. Nawet nauczy mówić prawdę tak notorycznego kłamcę, jakim jest Marcin (Piotr Adamczyk). Jest królem życia: ma pieniądze, robi karierę, lubi kosztowne rozrywki i kobiety. Jednak pewnego dnia traci wszystko. Wczoraj człowiek sukcesu, dzisiaj finansowe dno. Jest jednak nadzieja: ciocia Nela (Beata Tyszkiewicz) z Anglii. Ciocia – milionerka ma jednak ciche marzenie spędzić ostatnie dni życia z Marcinem i jego żoną! Wtedy na drodze Marcina pojawia się Ania (Marta Żmuda-Trzebiatowska) piękna, młoda i wrażliwa dziewczyna, która w pracy rozmawia z kwiatami. Cóż, dziewczyna, która kocha kaktusy i mówi do nich po imieniu to chyba jedyna osoba, która potrafi w kłamcy i cyniku dostrzec coś dobrego i zmienić go. A wtedy – nawet kolczasty kaktus potrafi zakwitnąć pięknym kwiatem.

Dlaczego kaktus? Cóż, dziewczyna, która kocha kaktusy i mówi do nich po imieniu to chyba jedyna osoba, która potrafi w kłamcy i cyniku dostrzec coś dobrego i zmienić go… A wtedy – nawet kolczasty kaktus potrafi zakwitnąć pięknym kwiatem. W większości miłosnych historii dotąd królowały róże. W tej – kaktusy. Też z kolcami. Ale i z charakterem!

 

Brak komentarzy