cze 17 2009

Junot Díaz, „Topiel”, recenzja

Opublikowany przez gk o godz. 09:30 w kategorii Literatura, Recenzje

„Topiel” – zbiór dziesięciu opowiadań Junota Díaza to historie o współczesnej dominikańskiej emigracji, która mimo różnic kulturowych dziwnie przypomina polską emigrację zarobkową z lat 60. i 70. ubiegłego wieku.

       

 

Urodzony w 1968 Díaz do szóstego roku życia mieszkał na Dominikanie, potem wraz z matką i rodzeństwem wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie przebywał już jego ojciec. Dzisiaj można by powiedzieć, że Díaz wtopił się w amerykańską kulturę, ponieważ stał się pisarzem anglojęzycznym i uczy kreatywnego pisania w prestiżowym Massachusetts Institute of Technology, ale przecież „Topiel” (wyd. Znak) dowodzi, że o swoich dominikańskich korzeniach nie zapomniał. 

 

Przy swojej odrębności, proza Diaza jest zawieszona między pisarstwem Raymonda Carvera a twórczością Pedro Juana Gutiérreza. Pierwszy był mistrzem krótkich opowiadań portretujących amerykańską klasę średnią, drugi zasłynął „Brudną trylogią o Hawanie”, w której brutalnie i naturalistycznie ukazał nędzę życia współczesnych Kubańczyków. W „Topieli” Junot Díaz pokazuje, że świetnie się czuje w krótkiej formie i choć nie idzie tak daleko jak Gutiérrez, potrafi bez eufemizmów, a przy tym poetycko pisać o rodakach w Ameryce.

 

Rodakach – czyli własnej rodzinie, mieszkającej na Dominikanie, a później już w Stanach. Nietrudno bowiem się zorientować, że autor wykorzystał w „Topieli” historie ze swojego dzieciństwa i młodości. W dziewięciu opowiadaniach narratorem jest Junior – raz ma 9 lat, innym razem jest nastolatkiem – w którym możemy rozpoznać Junota, snującego opowieści o sobie, swoim bracie, ojcu, matce i wujostwu. Szczególne miejsce w tych tekstach zajmuje Papi, czyli ojciec, który pierwszy wjechał do Ameryki z zamiarem sprowadzenia żony i dzieci. Zanim jednak to nastąpiło, a minęło kilka ładnych lat, Papi imał się najpodlejszych prac harując siedem dni w tygodniu, by odłożyć na bilety dla najbliższych, założył też drugą rodzinę. Zwłaszcza historia ojca z opowiadania „Negocios” pokazuje, że przypadki polskich i latynoskich emigrantów w Ameryce były często podobne.                     

 

Zbiór „Topiel” ukazał się w Stanach w 1996 roku i był debiutem książkowym Díaza, a autora nazwano nadzieją amerykańskiej literatury. Pokładane w nim oczekiwania Díaz spełnił w roku 2007, gdy wyszła jego powieść „Krótki i niezwykły żywot Oscara Wao” (wyd. pol. 2009, Znak), za którą otrzymał Nagrodę Pulitzera.

 

Grzegorz Kozera

Brak komentarzy

Trackback URI | RSS komentarzy

Napisz komentarz