Głosiciel prawdy
Orhan Pamuk – laureat literackiej nagrody Nobla 2006
Wybór laureata literackiej nagrody Nobla w 2006 roku nie był w świecie zaskoczeniem. Szwedzka Akademia Królewska postanowiła nagrodzić tego, którego nazwisko pojawiało się najczęściej na pierwszym miejscu w rankingach kandydatów do Nobla: tureckiego pisarza Orhana Pamuka. Na Zachodzie twórczość tego autora powieści historycznych jest lepiej znana niż w Polsce, co specjalnie nie dziwi, zważywszy, że cała literatura turecka cieszy się u nas równym powodzeniem, jak wietnamska czy mongolska, a więc żadnym. Tym bardziej trzeba pochwalić Wydawnictwo Literackie za wyczucie; dosłownie w przeddzień przyznania Pamukowi nagrody Nobla krakowska oficyna wypuściła na rynek jego pierwszą przetłumaczoną na język polski powieść pt. „Śnieg”. Można by nawet pomyśleć, iż Wydawnictwo Literackie miało przeciek ze Sztokholmu i skwapliwie go wykorzystało, natychmiast publikując „Śnieg”. To oczywiście żart. Szwedzka Akademia znana jest przecież z tego, że nigdy przed czasem nie ujawnia swoich werdyktów, tak więc przed ogłoszeniem oficjalnej decyzji można tylko zgadywać, kogo wybierze.
W obronie wolności słowa
Orhan Pamuk otrzymał literackiego Nobla, ponieważ poszukując „melancholijnej duszy swojego rodzinnego miasta odkrył nowe symbole zderzenia i przenikania się kultur”. To cytat z uzasadnienia szwedzkich akademików. Co kryje się za sformułowaniem „nowe symbole zderzenia i przenikania się kultur”? Niektórzy obserwatorzy uważają, że polityka. Pamuk był i jest bowiem mocno skonfliktowany z władzą i dużą częścią muzułmańskiego społeczeństwa tureckiego. Najpierw podpadł, gdy jako pierwszy pisarz z krajów muzułmańskich głośno sprzeciwił się fatwie rzuconej na Salmana Rashdiego przez ajatollaha Chomeiniego. Potem odmówił przyjęcia tytułu „artysty państwowego”. Ale to wszystko było niczym w porównaniu z tym, co nastąpiło w ubiegłym roku. W wywiadzie dla szwajcarskiej gazety Pamuk odważył się przypomnieć, że w czasie I wojny światowej w Turcji zamordowano milion Ormian i 30 tysięcy Kurdów. Ta wypowiedź spowodowała, że w Turcji rozpętała się burza, której gromy trafiły właśnie w pisarza, nie bojącego się głosić prawdy. Tu warto dodać, że choć fakt ludobójstwa popełnionego przez Turków na Ormianach, jest uznawany we wszystkich cywilizowanych krajach, to w Turcji – mającej unijne aspiracje – za samo mówienie o tym można znaleźć się w więzieniu. Pamukowi zarzucono, że obraził honor Turcji, wytoczono mu proces, grożono śmiercią, a na ulicach palono jego książki.Autor „Śniegu” nie dał się jednak zastraszyć. W wywiadzie telewizyjnym powtórzył swoje słowa o zbrodni popełnionej na Ormianach, dodał także, że zagrożeniem dla tureckiej demokracji nie jest sprawująca władzę islamska partia, ale armia, która hamuje wszelkie reformy.W obronie zaatakowanego pisarza stanęły PEN Club i Parlament Europejski oraz pisarze, naukowcy, politycy i organizacje broniące praw człowieka z całego świata. Swoje poparcie dla Pamuka wyrazili m.in. Gabriel Garcia Marquez, Mario Vargas Llosa, Umberto Eco i Jose Saramago. To wszystko sprawiło, że proces po pół roku został umorzony, a sam Pamuk stał się symbolem walki o wolność słowa. No i jeszcze jedna istotna sprawa: w Turcji zaczęto wreszcie publicznie rozmawiać o wydarzeniach sprzed 90 lat.
Przewodnik po świecie Wschodu
Rzecz jasna można dyskutować, czy przyznanie nagrody Nobla Orhanowi Pamukowi miało podtekst polityczny. Znawcy jego twórczości zwracają jednak uwagę na wysokie artystyczne walory jego powieści, dając do zrozumienia, że niezależnie od politycznych konotacji, Pamuk na to wyróżnienie sobie zasłużył jako twórca, który ludziom kultury zachodniej objaśnia skomplikowaną cywilizację Wschodu.Ten urodzony w Stambule w 1952 roku pisarz, zgodnie z wolą rodziny miał zostać architektem, szybko jednak porzucił politechnikę dla studiów dziennikarskich na Uniwersytecie Stambulskim. Jego pierwsza powieść „Światło i mrok” ukazała się w 1974 roku, gdy był studentem. Potem wyszły jeszcze „D’evedt bej i jego synowie”, książka nawiązująca do historii własnej rodziny autora, oraz „Cichy dom” – o rodzinie handlarzy ze Stambułu. Światowy rozgłos przyniosła Pamukowi wydana w 1985 roku, będąca eksperymentem formalnym, powieść historyczna „Biała twierdza”, opisująca więź łączącą tureckiego pana i weneckiego niewolnika. Kolejne utwory Pamuka to „Czarna księga”, „Nowe życie” i „Nazywam się Czerwień” – o życiu osmańskich miniaturzystów w XVI wieku. W 2002 roku ukazała się powieść „Śnieg”, której bohaterem jest nieszczęśliwy i zaplątany w polityczną intrygę poeta Ka. „Śnieg”, jak mówi sam autor, jest próbą dotarcia do korzeni terroryzmu. I to właśnie tą książkę ma teraz szansę poznać polski czytelnik. Miejmy nadzieję, że pozostałe powieści Orhana Pamuka także do niego dotrą.Grzegorz Kozera

