lis 17 2009

Ewa Nowak, „Bardzo biała wrona”, recenzja

Opublikowany przez gk o godz. 08:18 w kategorii Literatura,Recenzje

Bardzo-biala-wrona_Ewa-Nowak

Rzadko w Salonie piszemy o książkach dla nastoletnich czytelników, ale spróbujemy to zmienić. Nakładem Egmont Polska ukazała się właśnie „Bardzo biała wrona” – dziesiąty tom powieściowego cyklu Ewy Nowak. Recenzję książki otrzymaliśmy od 15-letniej Hanny:

Ewa Nowak w swoich powieściach świetnie ukazuje problemy młodych ludzi, ich świat, relacje, emocje i uczucia. Potwierdzi to każdy, kto czytał jej wcześniejsze książki – skierowane do szerokiego grona odbiorców, lecz trafiające w gust nawet najbardziej wybrednego dorastającego człowieka.    

„Bardzo biała wrona” opowiada historię związku dwojga licealistów. Miłej, sympatycznej Natalii oraz Norberta, który pozornie wydaje się sympatyczny, ale skrywa przed dziewczyną ciemne strony swej osobowości. Dopiero gdy relacje między obojgiem stają się bardziej  intymne, Natalia zaczyna odkrywać u chłopaka jego prawdziwy charakter.   

Czy taki związek faktycznie oparty jest na miłości? Jak definiować wierność? A jak reagować na agresję i przemoc? Odpowiedzi na te i inne pytania na pewno znajdzie każdy, kto sięgnie po tę ciekawą, pełną uczuć powieść. Ja przeczytałam ją w dwa dni.

Hanna  (15 lat)

7 komentarzy

7 komentarzy to “Ewa Nowak, „Bardzo biała wrona”, recenzja”

  1. Dominika 03 lut 2010 o godz. 17:28

    Ja przeczytałam tą książke w 3 godziny .
    Jest genialna !
    polecam wszystkim =)

  2. iza 04 lut 2010 o godz. 19:47

    Bardzo fajna książka POLECAM!!!!!!!!!!!

  3. ja 10 cze 2010 o godz. 21:28

    SUUPER

  4. p1802 14 cze 2010 o godz. 15:53

    ja tez czytam ta ksiazke i polecam;]

  5. Agnieszka 21 cze 2010 o godz. 14:11

    Książka zgadza się z recenzją. Ostatnią mi ją polecano, więc przeczytałam. Świetna, zresztą polecam wszystkie tomy. Pozdrawiam.

  6. mariola 23 cze 2010 o godz. 18:35

    jestem starym nauczycielem i psychologiem. Książka zachwycająco prawdziwa, zrobiłam z niej lekturę w gimnazjum. Ułatwiła mi tłumaczenie pewnych mechanizmów zachowań, powyższe recenzje nie są złe, ale w odróżnieniu od książki – płytkie

  7. agatka 24 lip 2010 o godz. 20:28

    przeczytałam ją w empiku w 3 godziny. niesamowita. i bardzo prawdziwa. pomogła mi zrozumieć to co działo się między mną i jednym chłopakiem. czytając ją, czułam że czytam o sobie. rewelacja. pani ewa jest moją idolką. może zabrzmiało to płytko, ale tak jest

Trackback URI | RSS komentarzy

Napisz komentarz