Dolores śpiewa solo

Debiut wokalistki The Cranbierries

Irlandia wydała wielu znanych i znakomitych wykonawców szeroko rozumianej muzyki rozrywkowej. Wśród nich pochodzący z Limerick zespół The Cranberries. Grupa wprawdzie od kilku lat nie występuje, za to jej wokalistka Dolores O’Riordan nagrała materiał na debiutancką solową płytę.

Premiera albumu „Are You Listening?” przewidziana jest na 7 maja 2007 roku. Jak mówi artystka, jest to mroczna i bardzo osobista płyta, na której znajdzie się dwanaście kompozycji, w tym „Apple Of My Eye”, „Black Widow”, „In The Garden”, „Watch The Stars” i „Loser”. Materiał nagrano w domach Dolores w Kanadzie i Irlandii, a produkcją zajęli się Youth i Dan Brobeckowie. Do współpracy Dolores zaprosiła m.in. muzyków z Dublina oraz byłego perkusistę grupy Therapy Graham Hopkinsa. Rzecz jasna, największą popularność zyskała Dolores O’Rordian występując w zespole The Cranberries. Grupę założyli w 1990 roku bracia Noel i Mike Hogan z irlandzkiego miasta Limerick. Przez pierwsze miesiące wokalistą kapeli był Niall Quinn, a kiedy odszedł, zastąpiła go właśnie 19-letnia wówczas Dolores O’Riordan, która szybko objawiła się też jako utalentowana autorka tekstów – niemal od ręki napisała słowa do pierwszego przeboju „Linger”. Jej charakterystyczny głos był łatwo rozpoznawalny i od razu kojarzony z grupą. W 2003 roku, po trzynastu latach graniach i kolejnej morderczej trasie koncertowej, zespół powiedział „dość” i bezterminowo zawiesił działalność. Dolores, dzisiaj szczęśliwa żona i matka, nie zamierza spocząć na laurach i odcinać kuponów od dokonań zespołu. Wierzy, że uda jej się zrzucić z siebie artystyczny balast The Cranberris i z powodzeniem wrócić do show biznesu. Czy tak będzie, przekonamy się niebawem. Jej solowy album jest już promowany przez singiel „Ordinary Day”. Pod koniec maja wokalistka ruszy w europejską trasę koncertową. Wystąpi w Barcelonie, Amsterdamie, Paryżu, Berlinie i Londynie. Na razie nie słychać, by miała wystąpić w Polsce, ale przecież nigdy nic nie wiadomo. GK

Brak komentarzy