Czy Bob Marley napisał „No Woman No Cry”?

Świat obiegła wiadomość o śmierci Vincenta Forda – autora jednej z najbardziej znanych piosenek w historii współczesnej muzyki „No Women No Cry”, wykonywanej przez króla reggae Boba Marleya. Wiele jednak wskazuje, że to sam Marley tak naprawdę był autorem tego utworu.

  

Owszem, Ford, obok Marleya, figuruje jako współautor tego wielkiego przeboju, który ukazał się na płycie z 1974 r. „Netty Dread”, a także na wydanym rok później albumie „Live!”. Warto jednak pamiętać, że Marley miał w zwyczaju dopisywanie nazwisk swoich przyjaciół jako autorów lub współautorów niektórych skomponowanych przez siebie utworów.

Tak też się stało w przypadku piosenki „No Woman No Cry”. Vincent był przyjacielem Boba jeszcze z dzieciństwa, które obaj spędzili w getcie Trenchtown na przedmieściach stolicy Jamajki Kingston (nazwa Trenchtown pojawia się już na początku piosenki). Wpisując Forda na listę autorów, Marley dawał mu możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy. W slumsach Trenchtown Ford biedował, pracując jako kucharz polowy.

Postać Forda pojawia się w tle znakomitej biografii „Catch A Fire. Życie Boba Marleya”, pióra Timothy’ego White’a. Autor opisuje w niej m.in. proces z 1987 r., jaki wytwórnia Cayman Music wytoczyła rodzinie Marleya, chcąc udowodnić, że to wyłącznie Marley skomponował „No Woman No Cry” i jeszcze kilka piosenek. Gdyby dowód okazał się skuteczny, wytwórnia kosztem rodziny zarobiłaby kilka milionów dolarów. A Ford występuje w książce jako świadek, który zresztą kilka razy zmienia zeznania. Koniec końców, wytwórnia proces przegrała i Ford pozostał, przynajmniej formalnie, autorem „No Woman No Cry”.            

Oczywiście, nie można całkowicie wykluczyć wersji, że Ford faktycznie pomógł Marleyowi napisać słynną piosenkę, choćby pisząc czy dyktując kilka linijek tekstu. O wiele bardziej prawdopodobne jest jednak, że Marley samodzielnie stworzył ten znakomity utwór.     

Dodajmy, że Vincent Ford przeżył 68 lat. Od dawna zmagał się w cukrzycą, która doprowadziła go do śmierci. Wcześniej, także z powodu cukrzycy, amputowano mu obie nogi.

Brak komentarzy