Bluesowa chrypka Tristan
Ukazała się kolejna płyta Tristan Prettyman, „Hello…x„. Tym razem wokalistka prezentuje się w klimatach country-bluesa i folku, zainspirowanych m. in. twórczością Boba Dylana.
„Madly” - singiel promujący album i jednocześnie jedna z najbardziej porywających piosenek na płycie – jest już doskonale znany również polskim fanom. Nowa płyta Tristan to kolekcja intymnych, relaksujących i melodyjnych piosenek o osobistym charakterze. To drugi album artystki po debiucie z połowy 2005 roku, zatytułowanym „Twentythree”. Płyta „Hello…x” została nagrana w Londynie z udziałem brytyjskich producentów i kompozytorów Martina Terefe (KT Tunstall) i Sachy Skarbka (James Blunt,Tunstall).
Ze wspaniałą, organiczną paletą brzmień: graną palcami gitarą akustyczną, gitarą hawajską, Wurlitzerem, organami Hammonda i smyczkami, „Hello” przywodzi na myśl najpiękniejsze utwory „The Band”, Joni Mitchell, czy Boba Dylana. Prettyman, którą zafascynowała „czysta i naturalna w swej prostocie” muzyka tych twórców, mówi: – Myślę, że dzięki nim zaczęłam pisać bardziej bluesowe piosenki.
Szybko zwrócono na to uwagę w magazynie Marie Claire, wychwalając „bluesową niepokorność” płyty, chrapliwy głos Tristan i jej pełne energii refreny w piosenkach takich, jak „Madly”.

