„Wszystko płynie” – testament Wasilija Grossmana
Ostatnia powieść Wasilija Grossmana „Wszystko płynie” ukazała się w samizdacie w 1973 r., już po śmierci autora. Jej pierwsze polskie wydanie – w drugim obiegu – wyszło w 1984 r. Teraz tę książkę wznowiło wydawnictwo W.A.B w serii „Nowy kanon”.
Dość niezwykłe są losy „Wszystko płynie”. W lutym 1961 roku funkcjonariusze KGB przeprowadzili całodzienną rewizji w mieszkaniu Wasilija Grossmana. Skonfiskowali wszystkie kopie powieści „Życie i los” – nawet bruliony i kalkę z maszyny do pisania. Jakimś cudem zostawili jednak w spokoju maszynopisy kolejnej, kto wie, czy nie bardziej nieprawomyślnej, powieści „Wszystko płynie”.
Akcja książki rozgrywa się w ZSRR, niedługo po śmierci Stalina. Po blisko trzydziestu latach więzień łagrów Iwan Grigorjewicz wychodzi na wolność. Nikt na niego nie czeka. Ukochana kobieta dawno wyszła za mąż, stryjeczny brat obawia się, że utrzymywanie kontaktów z Iwanem może zaszkodzić jego karierze naukowej. Były łagiernik nie oczekuje jednak zbyt wiele. Usiłuje rozpocząć nowe życie i przystosować się do radzieckiej rzeczywistości. W opis wydarzeń związanych z powrotem Iwana wplecione są jego wspomnienia z więzienia i obozów, refleksje na temat wolności, zniewolenia i mechanizmów działania władzy oraz historie ludzi – współlokatorki Iwana, która była świadkiem głodu na Ukrainie, ukraińskiej rodziny Karpienków, starego bolszewika, który padł ofiarą wielkiej czystki, żony wroga ludu aresztowanej i wywiezionej do łagru. „Wszystko płynie” to nie tylko niepospolite dzieło literackie i głęboki traktat historiozoficzny, ale także autentyczna i poruszająca opowieść o ludzkich losach.
Recenzent „The New Yorkera” napisał, że „Życie i los” oraz „Wszystko płynie” to powieści, które pod względem zaangażowania emocjonalnego i historycznego znaczenia stoją w jednym rzędzie z „Archipelagiem Gułag” jako najbardziej antyradzieckie książki wszech czasów.
Wasilij Grossman (1905–1964) urodził się w Berdyczowie na Ukrainie, w inteligenckiej rodzinie pochodzenia żydowskiego. Z wykształcenia chemik, pracował jako inżynier w Zagłębiu Donieckim. Debiutował w 1934 roku. W latach 1935–1940 wydał trzy zbiory opowiadań oraz dwie części trylogii Stiepan Kolczugin o rewolucji z 1905 roku i I wojnie światowej. Po wybuchu II wojny światowej został korespondentem wojennym. Za udział w bitwie pod Stalingradem uhonorowano go orderem Czerwonej Gwiazdy. Pierwsza powieść Grossmana, „Za słuszną sprawę”, ukazała się w odcinkach w 1952 roku (wyd. pol. 1959). Do końca lat pięćdziesiątych autor pracował nad „Życiem i losem”. W 1961 roku maszynopis skonfiskowano. Jeden z egzemplarzy udało się przemycić na Zachód; powieść została wydana w 1980 roku we Francji. Publikacji w Rosji doczekała się dopiero po upadku komunizmu.
(na podstawie informacji wydawnictwa W.A.B.)


