„Szkoła zgorszenia”. Z Brucem Willisem
„Szkoła zgorszenia”, choć tytuł na to nie wskazuje, jest kryminałem, do tego z gatunku noir. Film w reżyserii Bretta Simona nie był wyświetlany w kinach, bardzo podobał natomiast na festiwalu w Sundance, co dla znawców kina jest cenną wskazówką. Teraz zaś można go obejrzeć na DVD.
Główne role grają Bruce Willis oraz oraz utalentowani aktorzy młodego pokolenia: Misha Barton i Reece Thompson. Akcja „Szkoły zgorszenia” rozgrywa się w katolickiej szkole średniej. A oto opis dystrybutora filmu:
Imprezy do bladego świtu, panienki, ostra jazda na tylnym siedzeniu samochodu, totalny luz. Wspomnienia do końca życia. Tak to z reguły wygląda. Ale są wyjątki. Bobby Funke (Reece Thompson) na razie może wspominać jedynie, jak koledzy przywiązali go do penisa gigantycznego bałwana lub jak wyśmiewali jego umiejętności reportera gazetki szkolnej. Dlatego, kiedy o pomoc prosi go jedna ze szkolnych liderek, piękna Francesca (Misha Barton), chłopak jest mocno zaskoczony. A sprawa jest poważna. Doszło do zuchwałej kradzieży – giną testy egzaminacyjne. Bobby niczym pies gończy bez chwili wytchnienia tropi przestępcę. Przesłuchuje, obserwuje, wyciąga wnioski – i znajduje winnego! A potem pławi się w oparach sławy i nagłej popularności. Podziwiają go wszyscy – od weterana kampanii Pustynna burza, dyrektora Kirkpatricka (Bruce Willis) po szkolne superlaski. Jest tak dobrze, że aż zaczyna to być… podejrzane. Bobby postanawia kopać głębiej – i dokopuje się do drugiego dna. Bardzo brzydkiego dna…


