„Dżem” robi swoje

Rozmowa z muzykami zespołu „Dżem” – kultowej grupy polskiego bluesa.

Fani zespołu „Dżem” – co widać na koncertach i spotkaniach – są młodsi niż sam zespół…

- Rzeczywiście, przychodzi dużo młodych ludzi. I bardzo nas to cieszy – fakt, że słucha nas już kolejne pokolenie Polaków. Widocznie rodzice zarażają swoje dzieci miłością do naszej muzyki. To świetne uczucie widzieć, jak po autograf podchodzi na przykład tata z synem.

Trudno jest być zespołem kultowym?

- My jesteśmy zespołem dżemowym. Kultowy jest zespół „Kult” (śmiech). Zresztą, co to znaczy być kultowym?

Mieć rzesze fanów, dla których wasza muzyka jest czymś bardzo ważnym w życiu, czymś, z czym się identyfikują.

- My po prostu robimy swoje. A cały ten kult jest poza nami.

A nie rodzi się pokusa, aby odcinać kupony od popularności: grać stare przeboje zamiast pisać nową muzykę, wydawać składanki zamiast nowych płyt?

- To prawda, gramy na koncertach stare kawałki. Ale nie dlatego, że nie chce nam się tworzyć niczego nowego. Po prostu publiczność się tego domaga, chce słuchać swoich ulubionych utworów. Druga sprawa, że zespół im starszy, tym rzadziej wydaje nowe płyty. Po kilkudziesięciu latach istnienia na scenie sytuacja się zmienia. Nie ma już takiego rozpędu, tylu pomysłów, co na początku. Ale zdradzimy, że właśnie myślimy o wydaniu kolejnej płyty.

Kiedy będzie ją można kupić i jakie utwory się na niej znajdą?

- Do studia wchodzimy prawdopodobnie na początku przyszłego roku.

A co będzie na płycie?

- Jak zwykle – dużo rock and rolla, blues, rock. Dokładnie jeszcze nie wiemy, bo nie było czasu, aby usiąść i wszystko zaplanować. Jesteśmy ciągle w podróży, w trasie. W tym roku zagraliśmy już sto koncertów, co – jak łatwo obliczyć – oznacza, że gramy je co trzy dni. A rok się jeszcze nie skończył.

Jaka jest recepta na to, aby tyle lat istnieć na scenie muzycznej?

- No cóż, trzeba czuć to, co się robi, kochać muzykę. Trzeba być pozytywnie zakręconym – tak jak my jesteśmy. Widzimy, że ludzie chcą nas słuchać i dzięki temu nasza praca ma sens.

Czy dziś łatwo ambitnym zespołom zaistnieć na rynku muzycznym? W końcu symbolem polskiej sceny ostatnio stała się Doda…

- My zaczęliśmy grać 27 lat temu. Trudno powiedzieć, czy było wtedy łatwiej, ale to były czasy bardzo dobre dla rock and rolla. Ludzie łaknęli takiej muzyki. I my załapaliśmy się na tę falę. To, co do tej pory osiągnęliśmy, jest konsekwencją naszej pracy, determinacji. W dzisiejszym świecie niestety wszechobecna jest komercja. Króluje muzyka pop. I rzeczywiście artystom, którzy chcą zaproponować coś innego, nie jest łatwo zaistnieć.

Dżem – polska grupa muzyczna grająca rocka i blues. Zaliczana jest do najważniejszych zespołów w historii polskiej muzyki rockowo-bluesowej (blues rock). Nazwa zespołu pochodzi od jamu – gatunku muzyki popularnego w latach 70, tworzonego przez takie zespoły jak Grateful Dead czy The Band. Zespół założyli w Tychach w 1973 roku bracia Adam i Beno Otręba wraz z Pawłem Bergerem i Aleksandrem Wojtasikiem. W grudniu tego samego roku dołączył do nich Ryszard Riedel. W 1980 roku grupa otrzymała pierwszą nagrodę na Przeglądzie Amatorskich Zespołów Muzycznych w Tychach, a 7 czerwca tego samego roku Dżem wziął udział w I Ogólnopolskim Przeglądzie Muzyki Młodej Generacji w Jarocinie. W 1985 roku ukazał się pierwszy, a zarazem jeden z najpopularniejszych, longplay grupy – Cegła. Album zawierał osiem utworów, a były to „Whisky”, „Czerwony jak cegła”, „Oh, Słodka”, „Jesiony”, „Ballada o dziwnym malarzu”, „Boczny wiatr”, „Nieudany skok” i „Kim jestem – jestem sobie”. W październiku 1993 roku zespół nagrał płytę „Autsajder”. To ostatni album z premierowymi utworami grupy, na którym zaśpiewał Ryszard Riedel. Wyniszczony narkotykami charyzmatyczny wokalista zmarł 30 lipca 1994 roku. Od 1995 roku nowym wokalistą zespołu został Jacek Dewódzki, z którym zespół koncertował i tworzył do roku 2001, kiedy zastąpił go Maciej Balcar. 27 stycznia 2005 zespół miał wypadek samochodowy na autostradzie A4. W wypadku zginął Paweł Berger. Zespół zawiesił działalność aż do 2 maja 2005 r., kiedy to „Dżem” zaczął znowu grać.

Brak komentarzy